Prof. dr hab. n. med.
Krzysztof Strojek

Oddział Kliniczny Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Schorzeń Kardiometabolicznych w Zabrzu, Śląskie Centrum Chorób Serca, Śląski Uniwersytet Medyczny

Stan przedcukrzycowy wymaga uwagi ze strony lekarza i pacjenta, dlatego że nie jest to kwestia podwyższonego stężenia glukozy we krwi, ale kwestia następstw w postaci przejścia w jawną cukrzycę czy ryzyka rozwoju miażdżycy w postaci zawału serca, udaru mózgu czy powikłań sercowo-naczyniowych. Trzeba zatem zrobić wszystko, żeby nie doszło do przejścia w jawną cukrzycę.

Po pierwsze, należy zastosować terapię behawioralną, zmodyfikować dietę, by prowadziła do uzyskania należnej masy ciała i wprowadzić aktywność fizyczną – co najmniej 1,5 godziny wysiłku fizycznego tygodniowo w różnej formie, niekoniecznie wyczynowego uprawiania sportu. Jeżeli taka terapia jest nieskuteczna, a bywa nieskuteczna, bo chorzy niestety nie stosują się do zaleceń dotyczących terapii behawioralnej, jedyną opcją, która pozostaje, jest farmakoterapia w postaci włączenia metforminy w dawce 2 razy 850 mg. Wyniki badań dotyczących profilaktyki cukrzycy w stanie przedcukrzycowym wskazują na to, że terapia behawioralna pozwala na ograniczenie ryzyka wystąpienia cukrzycy o 50%. Stosowanie metforminy w podanej przeze mnie dawce (2 razy 850 mg) zmniejsza to ryzyko o 30%.
Jeśli terapia behawioralna jest nieskuteczna, bo chorzy nie stosują diety, pozostaje włączenie pacjentowi metforminy w pełnej dawce, czyli 2 razy 850 mg.